Znasz to uczucie?
Chore, słabe, zakatarzone dziecko…
Nieustannie nawracające infekcje, ból gardła, gorączka, kaszel…
I na zmianę: steryd, antybiotyk, paracetamol, ibuprofen…
A w tle słyszysz:
„To normalne – wszystkie dzieci tak chorują w żłobku, przedszkolu czy szkole…”
No nie!
Właśnie chodzi o to, że to NIE jest normalne – i czas to w końcu zrozumieć.
Dzieciństwo nie musi tak wyglądać.
Punkt zwrotny
Jako mama trójki dzieci doświadczyłam tego na własnej skórze.
Po kolejnej wizycie u lekarza, kolejnym berodualu i paracetamolu, powiedziałam:
„DOŚĆ!”
Nie chcę „pakować” w dzieci tylu sterydów i antybiotyków.
To nie jest droga, którą chcę iść.
Postanowiłam: biorę zdrowie mojej rodziny w swoje ręce.
Powrót do natury
W momencie bezsilności zrozumiałam, że zbyt łatwo oddałam odpowiedzialność za zdrowie moich dzieci obcym ludziom.
I wtedy… zadziała się MAGIA ✨ – czyli zmiana poprzez naukę i powrót do natury.
Zaczęłam od małych kroków, które z czasem ułożyły się w piękną drogę.
Aromaterapia – pierwszy krok
Do naszego domu zawitała aromaterapia.
Dzięki cudownej Shanti Aroma (znajdziecie ją na Instagramie), kupiłam pierwszy zestaw olejków doTERRA.
Uczyłam się – najpierw z materiałów edukacyjnych, potem przez rok na Akademii Aromaterapii.
Jak to wygląda u nas?
- Dyfuzory w salonie, sypialni, pokojach dzieci;
- Dyfuzowanie rano i wieczorem – codziennie!
- Dzisiaj to dzieci same wybierają zapachy.
– „Mamo, może dzisiaj cynamon z goździkiem?” albo „Poproszę lawendę!”
Dodatkowo:
- Codzienne kremowanie stóp, pleców i klatki piersiowej kremem Mediderm z dodatkiem olejków;
- Kąpiele z olejkami (najczęściej lawendowy + olej nośnikowy).
Suplementacja – codzienne wsparcie
Odrabiłam lekcje z suplementacji.
Dzieci codziennie otrzymują:
- Witamina C, D, ADEK, B-complex, kwasy Omega, magnez 🧃.
Kluczowe zasady:
✔️ Dawkowanie dopasowane do wieku;
✔️ Badania kontrolne co 8–10 miesięcy (np. poziom wit. D – dla moich córek najlepiej blisko 100 ng/ml);
✔️ Regularna morfologia, żelazo, ferrytyna, glukoza, TSH, FT3, FT4 – dostępne z NFZ 🩺.
Probiotyki – codzienna tarcza odporności
Codziennie – cała rodzina – pije probiotyk:
👉 EkoSymbiotyk z firmy ProBio Koło (1–2 łyżki dziennie zależnie od wieku).
To nie jest zwykły probiotyk – to:
- ✅ 13 szczepów bakterii;
- ✅ Ponad 4000 metabolitów;
- ✅Naturalne wsparcie jelit;
Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej zdrowie zaczyna się właśnie w jelitach.
Homeopatia – naturalne wsparcie
Naturalne leki? Tak!
U nas zadziałała m.in.:
- Oscillococcinum – zawartość fiolki pod język 1x w tygodniu dla wsparcia odporności (np. sobota)
- Tymulina 9CH – 5 granulek pod język 1x w tygodniu dla wsparcia odporności (np. niedziela)
- Belladonna 9CH – zamiast ibuprofenu
- Coryzalia – zamiast chemicznych sprayów do nosa – niezastąpiona w walce z katarek, od którego często zaczyna się infekcja!
Czerpię wiedzę z książki:
📘 „Homeopatia – porady praktyczne. 43 sytuacje kliniczne”
Najpiękniejszy moment…
„Mamo, my już nie chorujemy, to wszystko działa!” – powiedziała moja średnia córka.
To był najpiękniejszy prezent, podsumowanie całej drogi.
Codzienna praca, z miłości i troski.
Praca z naturą, z roślinami, z ciałem, a nie przeciwko niemu.
Podsumowanie
Nie chodzi o idealne rozwiązania, ale o świadome decyzje.
O powrót do natury i zaufanie sobie.
Bo zdrowe dzieci to naprawdę najcenniejszy skarb.

